Strona główna Cytrynówka – szybki przepis dla leniwych

Cytrynówka – szybki przepis dla leniwych

Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.

wodka cytrynowa

Cytrynówka – szybki przepis dla leniwych
5 - 1 głos[y]
Większość już zapewne poznała niesamowity smak i moc domowej cytrynówki. Teraz przyszedł czas na sprawdzenie innego przepisu. Ta cytrynówka określona jest wersją szybką dla leniwych, chociaż na pewno leniwym za bardzo nie można być, ponieważ z cytryn należy sok wycisnąć – ja to robiłam ręcznie, zatem trochę się naprzeklinałam (dobrze, że w tym przepisie jest mała ilość cytryn :-)).

Z podanych niżej składników wyszło mi około 1,3 litra cytrynówki o mocy 36%.
Wykonanie: łącznie około 30 minut.
Trunek gotowy do spożycia najlepiej po 2 dniach.

Składniki:

  • 5 średnich cytryn
  • 1,5 szklanki cukru
  • 1,5 szklanki wody
  • 0,5 litra spirytusu 95%

Przygotowanie:

  1. Wodę należy zagrzać, wsypać do niej cukier i mieszać, aby ten cukier całkowicie się rozpuścił. Syrop cukrowy zostawiamy do wystygnięcia i dopiero jak jest zimny dolewamy wolno spirytus i mieszamy delikatnie.
  2. Cytryny należy wycisnąć. Z 5 sztuk wychodzi około szklanka soku. Ja wyciskałam i nie przejmowałam się tym, że do szklanki trafiają też pestki czy inne farfocle, ponieważ i tak potem należy ten wyciśnięty sok przefiltrować np. przez gazę czy drobne sito.
  3. Łączymy ze sobą utworzony syrop z wyciśniętym sokiem i mieszamy. Niektórzy robią to w słoiku i ten słoik odstawiają potem, ja od razu mieszaninę rozlałam do butelek.
  4. Pozostawiamy do przegryzienia minimum na dobę, ale prawdą jest, że można pić od razu. Nie zalecam jednak, najlepiej dać jej kilka godzin w lodówce, ponieważ na świeżo nie jest to trunek ani wybitny, ani smakowity.

Konsumowałam tę cytrynówkę po 3 dniach. Wprawdzie już wcześniej miałam okazję ją spróbować i kolejny raz dotarło do mnie, że to nie nalewka cytrynowa, a prędzej wódka o smaku cytryny – alkohol jest niestety wyczuwalny, cytryny nie są tak intensywne, do tego wódka nie jest ani kwaśna, ani słodka i jest pozbawiona cytrusowej goryczki. Jest to prędzej alternatywa dla osób, które nie lubią pić wódki czystej; w tej wersji na pewno nie trzeba również zapijać.

Przypomina bardzo Cytrynówkę Lubelską, chociaż jest mniej słodka i jej przewagą jest to, że samemu się ją przygotowuje, a więc można i dosłodzić, i „dokwasić” cytryną pod swoje podniebienie.

Moi znajomi w każdym razie tę wódkę na różne imprezy przygotowują i jest też doskonałym dodatkiem do drinków. Przepis jest sprawdzony i wielokrotnie powielany przez innych, zatem polecam.

Wódka cytrynowa vs Nalewka z cytryn

Jednak jak już ktoś raz spróbował cytrynówki z pierwszego przepisu, tą wersją może nie być usatysfakcjonowany. Pierwsza cytrynówka charakteryzuje się bardzo wyrazistym cytrynowym zapachem, jest gęsta i treściwa, a wykorzystanie skórek cytryny nadaje jej cierpki smak, który doprawiony cukrem idealnie kamufluje smak wódki i można spokojnie robić wersje mocniejsze. Dlatego rozróżniam te dwa przepisy, bo moim zdaniem mówią o innych trunkach – nalewka cytrynowa kontra wódka cytrynowa.

Która lepsza? Sprawdź sam i napisz w komentarzu!

Autorka: piwoszka

Chcesz opublikować swój artykuł? Dołącz do nas!


Polecane artykuły:

 

Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

1 KOMENTARZ

  1. Piłam wiele razy tę cytrynówkę i muszę stwierdzić, że nie jest ona przeznaczona dla osób z wrażliwym żołądkiem. W smaku jak posłodzona wódka z kwaskiem cytrynowym – okej, jest do przełknięcia. Ale nie tylko ja u siebie zauważyłam dziwną prawidłowość – jeśli cytrynówka leżakowała tylko 1, góra 2 dni, to niestety organizm chce jej się pozbyć. Nie piszę tu wcale o jakiś rewolucjach żołądkowych, ot, po kilku godzinach idzie się wydalić paszczowo to z siebie w sposób dość elegancki, niekiedy trzeba zrobić kilka rundek (wyrzuca się z siebie ciecz podobną do tej cytrynówki, oszczędzę szczegółowego opisu :)). Nie działa to od razu, czasu troszkę musi minąć, także jest to taki „przyczajony tygrys, ukryty smok” i nie należy wpadać w przesadną panikę, jeśli Was to trafi. 😀

    Jak cytrynówka leżakuje dłużej, najlepiej 4 dni, to wchodzi gładko i raczej nie chce opuszczać naszego organizmu. I tak staram się ją omijać z daleka, co jest czasem trudne, bo w pewnym barze gospodarz leje ją na powitanie i jako że jest przez niego robiona, czasem trzeba mu ulec, a potem elegancko na chwilkę zniknąć w toalecie 🙂

    PS Inne wódki czy nalewki potrafię pić bez żadnych drastycznych skutków, nawet mieszając z piwem. Ta cytrynówka, nawet jeśli pojawi się tylko na chwilę podczas wieczoru, powoduje małego fikołka w żołądku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Please enter your name here