Strona główna PRZEPISY Domowe malibu – przepis na mleczny likier z kokosem

    Domowe malibu – przepis na mleczny likier z kokosem

    2413
    6
    UDOSTĘPNIJ
    domowe-malibu
    Domowe malibu – przepis na mleczny likier z kokosem
    4.7 - 3 głos[y]
    Przyszło mi przygotować malibu, czyli likier kokosowy, domowym sposobem. Bez zbytniego rozpisywania się nad przyczynami, jako zadeklarowany przeciwnik zbyt słodkich likierów stanąłem przed nie lada wyczynem. Według definicji Malibu to alkohol przygotowywany na bazie rumu o mocnym aromacie kokosu z zawartością alkoholu 21%. Trunek pochodzi z Barbados. To także bardzo rozpoznawalna marka oraz pozycja w Polsce w segmencie premium, jeśli chodzi o likiery.

    Z dziką radością złamiemy te zasady, zastępując rum spirytusem oraz dostosowując procenty do wymagań, przekonań oraz do lokalnego środowiska. Do stworzenia napitku użyłem:

    • 2 x 200 g wiórki kokosowe
    • 0,5 l spirytusu rozrzedzonego 0,5 l wody (lub wódka w proporcjach osobistych)
    • 2 mleka niesłodzone zagęszczone (po 500 g)
    • 2,5 mleka zagęszczonego słodzonego (po 530 g)

    Pierwsza podstępna rzecz, która się przytrafiła, to wiórki kokosowe. Mają tendencję do rozsypywania się po całej kuchni, a że konsystencja sprzyja, to i do tej pory przychodzi znajdować białe okruchy nawet na balkonie.

    rozsypane-wiórki-kokosowe

    wiórki-kokosowe

    Kiedy już okiełznamy niesforne składniki, przesypujemy je do całkiem dużego słoja, który pomieści wiórki, alkohol i w moim przypadku wodę (oczywiście zamiast spirytusu można użyć wódki, wtedy nie trzeba rozrzedzać mikstury).

    zalewanie-wiórek-spirytusem

    Następnie całość dokładnie mieszamy, zamykamy i odstawiamy na od 4 do 10 dni (im dłużej nasz likier postoi, tym bardziej esencjonalny i kokosowy będzie).

    Po upływie wspomnianego czasu przychodzi czas na odsączanie. Po wyjęciu wiórek okazało się, że bardzo mocno nasiąkły alkoholem i zwykłe narzędzie kuchenne nie pomogły. W ruch poszły dłonie i ugniatanie, do tego celu polecam użycie rękawiczek, chyba że ktoś lubi balsam z wódki. Odsączona breja została dodatkowo przefiltrowana przez gazę. Całość nie wygląda zbyt apetycznie, za to cała kuchnia pachniała kokosem. Podobno resztek kokosu można użyć do ciasta, ale ja się już nie podejmuję. breja-kokosowa

    Przyszedł czas na mieszanie pozostałych składników. Jak wspomniałem na początku artykułu, użyłem dwóch rodzajów mleka; spotkałem się z opinią, że można dodać także mleka kokosowego – w moim odczuciu, zakładając, że mieszanka alkoholu z wiórkami odczekała swoje, nie ma takiej potrzeby.

    mleko-gostyńskie mieszanie-składników-domowego-mailub

    Aby alkohol ładnie przegryzł się z dodatkami, polecam odstawić go na kilka dni. Jeśli nie będzie akurat najazdu tabunu koleżanek żony/dziewczyny, to nie powinno być z tym problemu.

    Efekt końcowy:

    domowe-malibu

    Autorem tekstu i zdjęć jest maciekCK

    Wszystkie prawa do tekstu i zdjęć zastrzeżone.

    Chcesz opublikować swój artykuł? Dołącz do nas!


    Polecane artykuły:

    6 KOMENTARZE

      • 0,5 litr spirytusu daje razem z wodą 1l. Dodatkowo dwa rodzaje mleka daje 2l. Całość 3l minus to co pozostało po wyciskaniu likieru co daje niezłą ilość pysznego, kokosowego napoju:)

    1. No niestety po odsączeniu wiórek nawet pół litra nie wyszło … Zmieszałam 0,5 l spirytusu z 0,5 l wody i odsączyłam po 10 dniach. Pewnie teraz po zmieszaniu z 2 rodzajami mlek, likier będzie baaardzo słaby…

      • Najgorszą częścią przygotowywania likieru kokosowego było wyciskanie, kiedy trzeba było się wykazać niezłą krzepą, to tutaj alkohol się podział. Jeśli będzie słaby to polecam dodać odrobinę wódki lub spirytusu.

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Wpisz treść komentarza
    Please enter your name here