Strona główna WHISKY Jack Daniel’s Old No. 7

Jack Daniel’s Old No. 7

6672
13
Jack Daniel’s Old No. 7
3.7 - 74 głos[y]

Jack Daniel’s to moja ulubiona whisky. Ubolewam, że pewnie nie będzie mi dane skosztować wszystkich jej odmian. W naszym kraju dostępne są tylko cztery: Jack Daniel’s Old No.7, Gentleman Jack Daniel’s, Jack Daniel’s Single Barrel i Jack Daniel’s Tennessee Honey, a urozmaiceniem są wersje limitowane. Ale co z tymi niedostępnymi? Chyba w końcu odwiedzę rodzinę w Stanach Zjednoczonych i do upadłego będziemy pić, i wymieniać doznania smakowe. Bo właśnie tam ta whisky produkowana jest i dostępna we wszystkich rodzajach. Póki co, pozostają mi odloty przy Jacku w Polsce.

Jack Daniel’s Old No. 7 to amerykańska whiskey, która jest produkowana od 1866 roku i zawiera 40% alkoholu. Posiada piękny bursztynowy kolor, a zapach tego typu whiskey jest raczej słodki z nutą wanilii. Smak natomiast jest bardzo wyrazisty. Przeważa nuta dębu i wanilii z pieprzem. To stosunkowo drogi alkohol, ale niezwykle popularny – króluje na stołach podczas ważnych w naszym życiu okazji, jest typowym odstresowywaczem wieczornym lub idealnym pomysłem na prezent.

Producent podaje: receptura Tennessee whisky to 78% kukurydzy, 12% żyta i 10% słodowego jęczmienia. Potem dwukrotna destylacja i filtrowanie alkoholu przez kolumny, które – jak się dowiaduję ze strony internetowej – są wypełnione klonowym węglem drzewnym. Chciałabym kiedyś ujrzeć ten proces na własne oczy. Po prostu stać i wąchać. Bo w jego ostatnim etapie musi unosić się niezwykły zapach. Niezwykle męski.

Jack Daniel`s cena

Cena, jaką trzeba zapłacić za butelkę Jacka Danielsa jest różna i waha się pomiędzy 76 zł za pojemność 0,7 oraz 122 zł za 1 l.

A taka jest właśnie dla mnie ta whisky. Męska. Erotyczna. Im więcej jej piję, tym więcej jej chcę. Choć rozcieńczam ją colą. Jednak tylko ona sprawia, że ten chemiczny, przesłodzony napój przechodzi mi przez gardło. Zabrzmi to banalnie, ale naprawdę – z Jackiem Danielsem wszystko staje się szlachetniejsze. Nawet jedzenie. Jakiś czas temu szwedzka firma wypuściła na rynek sześć rodzajów sosów do mięs i marynat – wszystkie oczywiscie na bazie whisky Jack Daniels. Ja jeszcze nie próbowałam. A Wy?

Przeczytaj również: likier Jack Daniel’s Honey

jack-daniels
Jack Daniel’s Old No. 7
jack-daniels-whiskey-fudge
Jack Daniel’s Whiskey Fudge, czyli toffi z whisky

13 KOMENTARZE

  1. Beznadziejna nigdy wczesniej nie pilem ale faktycznie za takie pieniadze to smakuje jak tani bimber nie zrozumie tego nikt kto naprawde nie pil dobrego bimbru

  2. Niesamowity jest fakt, że osoba recenzujaca ten alkohol i pisząca o sobie, że pije jej coraz więcej, określa ją mianem ‚whisky’ i degustuje ją z coca cola. Przepraszam, ale jak możesz poczuć piękny bukiet zasładzając Jacka cołą?

    • Po pierwsze nie whysky tylko whyskey bo whysky jest szkocka, po drugie nie krytykojcie kogos za picie whyskey z cola. Whyskey pije sie jak kto woli, wedle uznania. To jak ktos pije wodke to tez niech nie popija bo ja zaslodzi:). Jack daniels hmm pilem zdecydowanie lepsze trunki dla mnie najlepsze sa irlandzkie whyskey np jameson lub szkockie whysky chivaz i dla mnie tez smakuja najlepiej bez dodatkow najlepiej uzywac do schladzania oryginalnych irlandzkich kostek marmurowych bo lod zbytnio ja rozwadnia. Natomiast burbon whyskey jak np jack daniels, jim beam wole z cola.Od wielu lat trwaja spory jak powinno pic sie whyskey(whysky) natomiast takich standardow niema wiec Panowie i Panie kto jak lubi.

    • Dokładnie to samo pomyślałem. Ktoś kto pije prawdziwą whisky i dodaje colę, powinien przerzucić się na tanie wina. I jeszcze tekst o przesłodzeniu, a cola to gorzka? Reszta pisząca, że to bimber i przereklamowany, ma coś z kubkami smakowymi… odsyłam do lekarza, albo polecam dalej stołować się w Macu.

  3. Moim zdaniem jeden z lepszych trunkow do coli – ale nie jako sama..
    Niestety tez uwazam ze old no.7 jest kiepska, choc dzieki charakterystycznemu smakowi wlasnie pasuje mi lepiej niz pozostale ‚tansze’ alkohole tego typu do drinkow.

    Natomiast Single Barrel juz znacznie znacznie lepsze. Gentleman Jack jeszcze nie probowalem.

    Ciekawostka – Tennessee Honey – bylem w szoku widzac moja zone pijaca ten trunek bez rozcienczania. Moja zone – ktorej nic powyzej 20% przez gardlo nie przechodzi.

  4. Tylko w drinku i z dużą ilością lodu.
    Ale może być gorzej – biały Jim Beam nadaje się wyłącznie do moczenia pędzli po malowaniu.

  5. Trunek ten określę tak, kto nie lubi jakiegokolwiek łyskacza czy szkockiego, irlandzkiego czy jankeskiego, tak również to mu nie podejdzie pod gusta. Smak „rudej na myszach” jest, aczkolwiek dużo lżejszy niż w szkotach, ale za to wyłania się tutaj drewno, tylko nie takie zwykłe, świeże, a takie stare, jakby w starej bibliotece, ale z odrobiną zgnilizny lub spalenizny (swoją drogą węgiel do filtrowania owej whiskey robi się poprzez spalenie stosu klonowych desek). Aczkolwiek bukiet zapachu jest na prawdę imponujący, bardzo przyjemny do wąchania w przeciwieństwie do szkockich specjałów. Czyli dla antyłyskaczy jest to tylko i wyłącznie perfuma, którą można powąchać i ot tyle 🙂 Nawet w drinku przebija się smak charakterystyczny dla tych alkoholi

  6. Lubię jest smaczna, zniewalający zapach. Spożywam solo lub z minimalną iloscia wody dla wydobycia smaku + lód w kostkach ( a nie z miksera). Picie alku. z colą uważam za nieporozumienie ( rum owszem pasuje z colą )

  7. Smaczna. Nie jestem wielkim degustatorem ale jest dobra. Nie pozostawia po sobie żadnych skoków ubocznych. Polecam tym, którzy mają ochotę na relaks ale wódka nie wchodzi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Please enter your name here