Strona główna WINO Leśny Dzban

Leśny Dzban

1794
3
UDOSTĘPNIJ
Leśny Dzban
4.6 - 21 głos[y]

Leśny Dzban to winko legenda. Wydawać by się mogło, że czasy świetności ma już za sobą (zdjęcia poniżej pochodzą z gdzieś 2007 roku…), a tu proszę – co chwilę ktoś o to winko pyta, ktoś w internecie poszukuje, ktoś oddaje się leśno-dzbanowym wspomnieniom i wzdycha z tęsknotą. Nie inaczej jest ze mną. Mimo że już dawno po ten trunek nie sięgałam, dalej z nostalgią go wspominam i gdyby tylko nadarzyłaby się okazja – wypiłabym, oj, bym wypiła.

Jabol, winko, winiacz, mózgotrzep czy tam inaczej najlepiej smakuje w plenerze. Do jego celebracji nie potrzeba specjalnej okazji, nie musi to być żadne ognisko czy żadna uroczystość. Po prostu spotyka się i „przydzbania”. Cel sam w sobie.

Jak smakuje? Oczywiście wyśmienicie. Czuć ewidentnie nuty owocowe, do tego jest przyjemnie słodki. Siary nie ma (i siary w napoju, i siary czy obciachu z picia tego czegoś). Taki domowy kompot wzbogacony o procenty, które w odpowiedni sposób stymulują do śmiechu i innych głupstw.

W całym tym pędzie za Dzbanem Leśnym najśmieszniejsze jest to, że jest to mocny alkoholowy trunek z owoców leśnych, ale… w worku. Dzbana na nim ni chu-chu, nie widać. Opakowanie skrywa aż 900 ml tego szlachetnego trunku w niebagatelnej cenie… około 5 złociszy. Konieczne do spożycia jest posiadanie plastikowego kubeczka, bo z wora się źle ciągnie (hehe), a nie ma co wina skalać burżuazyjną szklanką.

Dzban podobno jest jeszcze do dostania, na pewno można go kupić w internecie (z kosztem dostawy 5 zł, więc trzeba zrzucić się większym gronem). Jako sklepy lokalne wskazuje się Żabki i inne takie. Nie przeprowadziłam niestety śledztwa dziennikarskiego sprawdzającego, czy dostanę jeszcze Dzbaniaka gdzieś w Krakowie czy w innej pipidówie.

Poczytajcie też o winku Mocna Wiśnia

winko Leśny Dzban

Lesny Dzban

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Please enter your name here