Strona główna BRANDY Metaxa

Metaxa

766
3
UDOSTĘPNIJ
brandy metaxa
Metaxa
3.85 - 39 głos[y]

Pamiętam pierwszy kontakt z Metaxą. Piękna, stylowa butelka, ciasne zaplecze kuchenne w pracy i koleżanka rozlewająca alkohol ukradkiem. Po wychyleniu kielicha przerażenie w oczach ogromne. W mym delikatnym przełyku wrzało. Odważniejsza koleżanka wypiła więcej i nagle ścięło ją z nóg. Nieobeznana z trunkami na lata pożegnałam się z tym alkoholem. Ale do niego wróciłam. Bo do Metaxy trzeba dojrzeć.

Brandy Metaxa jest produkowana w greckim mieście Pireus, niedaleko Aten. Powstaje przez mieszankę win destylowanych z winami muskatowymi, w końcowej fazie jest doprawiana ziołami (m. in. anyżem) i suszonymi kwiatami, tj. płatkami róż. Od długości leżakowania w dębowych beczkach zależy liczba gwiazdek na butelce. Leżakowanie trwa przynajmniej 6 miesięcy w temperaturze 6 st. C, może trwać 20 lat.

Dostępne rodzaje tej brandy to: 3, 5, 7 i 12-letnie. Jest również wersja dużo cenniejsza w smaku i droższa: 30-letnia brandy, czyli Metaxa Private Reserve, ale nie do nieosiągnięcia. Butelka Private Reserve 0,7 l. to koszt ok. 400 zł.

Wielbiciele Metaxy cenią ją za wyrazisty smak i piją ją bez dodatków. Osobom, które potrzebują delikatniejszej nuty, polecam brandy schłodzoną lodem i z plastrem cytryny. A już najlepiej siedmiogwiazdkową, która kryje w sobie jakąś delikatność i ma intrygujący złoty kolor. Kolor można zmienić sokiem pomarańczowym lub grapefruitowym – w tym połączeniu też bardzo dobrze smakuje.

Co ważne – na smak wpływa sposób picia. Tego trunku nie pije się na zapleczu kuchennym. To alkohol, który trzeba pić z klasą. Nie dziwi więc, że pierwszy toast alkoholowy wzniesiony w Kosmosie był potraktowany Metaxą. Jestem pewna, że tam przemówił z całą swą mocą – iście diabelskim charakterem. Co ciekawe, ten charakter, jego recepturę, zna tylko jedna osoba na świecie – mężczyzna Costas Raptis. Prawdziwy Mistrz Metaxy.
metaxa

 

brandy metaxa

3 KOMENTARZE

  1. Nie wiem która piłem, ale jak dla mnie ta brandy nie jest za dobra nawet gdy wymiesza się ja z czyms innym. Rzeczywiście trzeba być koneserem, nie moje smaki – ostre, palace, benzynowate

  2. Aż sobie przypomniałam, jak w pracy dostałam Metaxę w podziękowaniu za cośtamsrośtam i było wyczekiwanie, że już i teraz nią poczęstuję. Poczęstowałam. Była tak okropna dla mnie w smaku, że ukradkiem doprawiłam sobie sokiem Pysio truskawkowym – tutaj smakowała nawet, nawet. Inna koleżanka za to co chwilę podchodziła z kubeczkiem i szturchała mnie wymownie – jest wielką wielbicielką Metaxy i nieźle tę Metaxę rąbała i smakowała 😉

  3. Hmmm. Długo czaiłem się do tego trunku. Leżakowała gdzieś między książkami 12 gwiazdkowa aż doczekała się. Ostry smak brandy przechodzi przy przełykaniu w owocową nutę fig. Mimo 40 voltów można pić bez dodatków. Nie śmierdzi spirytusem. Na prawdę wykwintny trunek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Please enter your name here