Strona główna PRZEPISY Przepis na lipowy trójniak – miód pitny

    Przepis na lipowy trójniak – miód pitny

    92
    0
    UDOSTĘPNIJ
    lipowy trojniak
    lipowy trojniak
    Want create site? Find Free WordPress Themes and plugins.
    Przepis na lipowy trójniak – miód pitny
    4.5 - 4 głos[y]
    • 3,3 l  miodu lipowego jak najlepszego gatunku (najlepiej czysto lipowy, a nie wielokwiatowy lipowy) rozcieńczamy 6,7l przegotowanej i wystudzonej wody. Mieszamy aż do całkowitego rozpuszczenia miodu. Mieszanina powinna mieć nie więcej jak 35 stopni C. Wlewamy wszystko do balonu/gąsiora (uwaga: 1/3 gąsiora musi być pusta – miejsce na pianę!) – najlepiej z dużej wysokości – by napowietrzyć mieszaninę.

     

    • Dodajemy całą paczkę suchych, aktywnych drożdży winiarskich (mogą być ewentualnie piwowarskie) oraz pół opakowania (~5g) pożywki zwykłej (DAP) + pół opakowania (~5g) pożywki KOMBI – drożdże i pożywki do kupienia w sklepach z akcesoriami winiarskimi i sklepach typu OBI/PRAKTIKER. Po 20 minutach od zadania całość intensywnie mieszamy przez kilka minut (można trząść gąsiorem).

     

    • Zamykamy gąsior korkiem z rurką fermentacyjną  (do kupienia w powyższym sklepie), do rurki nalewamy wody i stawiamy gąsior w ciepłym miejscu. Po trzech dniach intensywnej pracy drożdży (bulgotania w rurce) dodajemy drugą połowę obu pożywek i czekamy na zakończenie fermentacji. Nie spieszymy się ze zlewaniem miodu znad osadu!

     

    • Kiedy minęło już kilka tygodni i miód całkiem zakończył fermentację burzliwą  (nie ma ruchu w rurce fermentacyjnej a w smaku czujemy, że nie jest już bardzo słodki), to zlewamy trunek znad osadu drożdżowego. Jeśli przy zlewaniu okaże się, że miód jest całkowicie wytrawny, czy wręcz kwaskowaty, to możemy go dosłodzić miodem do smaku (ostrożnie – na początek najlepiej nie więcej niż np. 500g miodu). Po zlaniu, zatykamy trunek ponownie korkiem z rurką fermentacyjną, wkładamy w możliwie ciemne i chłodne miejsce i zapominamy o nim na rok (lub dłużej).

     

    • Po tym okresie zlewamy znowu nasz trunek znad osadu, dokonujemy kolejnej korekty smaku (jeśli trzeba, to dosładzamy miodem i ewentualnie dodajemy do smaku soku z cytryn lub kwasek cytrynowy – jeśli uznamy, że miód jest mdły – ja tego nigdy nie robię) i zostawiamy na kolejne kilka tygodni. Jeśli miód w tym czasie nie wytrąci kolejnego osadu i nadal jest bardzo klarowny, to możemy go zabutelkować i przechowywać w zimnym, ciemnym miejscu.

    Polecane artykuły:

    Did you find apk for android? You can find new Free Android Games and apps.

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Wpisz treść komentarza
    Please enter your name here