Strona główna LIKIER Soplica Cytrynowa z Nutą Miodu

Soplica Cytrynowa z Nutą Miodu

427
2
UDOSTĘPNIJ
soplica cytrynowa
Soplica Cytrynowa z Nutą Miodu
2.33 - 6 głos[y]

Miała być konfrontacja, czyli zderzenie tej cytrynówki z moją domową nalewką i udokumentowanie tego w postaci wideo. Założenie było, a jakże, ale prysło jak bańka mydlana przy zaledwie powąchaniu Soplicy Cytrynowej z Nutą Miodu. Czemu? Od razu wiedziałam, że nie ma co tutaj porównywać, a rywal jest tak słaby, że jest ryzyko, że wyląduje po prostu w zlewie.

Czas na argumenty. Po pierwsze, nawet nie wiem, jak ocenić zapach. Blisko mu było do Miodonki Beskidzkiej, czyli wódka z ledwo wyczuwalnym aromatem sztucznego miodu. Przy samym niuchaniu nie tylko ja się wzdrygnęłam…

Po drugie, smak. Nie wiem, kto to nazwał w ogóle cytryną, nie wiem, ile tam w ogóle jest tych cytryn, ale prawdą jest, że ni ch… cholewa, żadnej cytryny tam nie wyczułam. Jedynie posmak jakiegoś syropu ziołowego na bazie miodu wymieszanego z wódką.

Po trzecie i najważniejsze, nie wiem, kto tam odpowiada za recepturę, ale wszystkie smakowe Soplice mają to do siebie, że są pieruńsko słodkie. W ten sam wieczór piłam Jagodową i ledwo ją przełknęłam przez ten gryzący cukier, chociaż aromat jagodzianki był całkiem miły. Ba! Nawet osoby na co dzień uwielbiające cukier w każdej postaci (nawet peelingu do ciała) nie mogły przełknąć cytrynowej Soplicy. Serio, nadaliśmy specjalnie tempo w piciu, żeby szybko jej się pozbyć, a niektórzy nawet zdecydowali się na zapijanie tego czegoś (w tym ja, aż wstyd się przyznać, że takie zabarwione coś wodą zapijałam).

Nasze męki spowodowane były tym, że trwała właśnie majówka, a wylądowaliśmy w mieścinie, w której sklepy w Święto Pracy były pozamykane, też nie wstrzeliliśmy się z zapasami, przez co zwyczajnie brakowało nam procentów. Desperacko więc konsumowaliśmy i tę Soplicę Cytrynową, i Jagodową.

Z całą mocą pragnę wykrzyczeć, że ta wersja smakowa była i jest najgorszą, jaką piłam od Soplicy. Naprawdę. Totalne nieporozumienie. Woda zabarwiona na żółto dająca jakieś nadzieje, że cytryny tam są, a nawet jeśli są, to i tak znikają pokonane przez przeklęty cukier i coś miodopodobnego. Pierwsze skojarzenie jest z syropem, czyli wypić można, pod warunkiem, że chorujesz na desperacki brak alkoholu.

Moja ocena 1/5. Nigdy więcej.

2 KOMENTARZE

    • Jeśli uważasz to za bardzo dobrą propozycję od Soplicy, to nie wiesz widocznie, jak smakuje prawdziwa cytrynówka lub jesteś z tych, co mają sponiewierane kubki smakowe i zadowolą się byle wódą z cukrem. Zachęcam Cię do zrobienia wersji domowej na miodzie, a szybko przekonasz się, że jedynie kto tu pieprzy, to Soplica cytrynówkę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz treść komentarza
Please enter your name here